Boże Narodzenie’2019

Giotto di Bondone

Życzę Wam, byście w codzienności życia odnaleźli swoje Betlejem,
a w nim Chrystusa, który przychodzi do każdego osobiście z darem pokoju, radości, pojednania –

Światłem, które nie gaśnie,
Miłością, która nigdy nie przemija,
Dobrocią, która nigdy się nie kończy,
Przebaczeniem, które zawsze jest aktualne.

 

 

Alleluja, Alleluja!

Niech Zmartwychwstanie Pańskie, które niesie odrodzenie duchowe, napełni wszystkich spokojem i wiarą, da siłę w pokonywaniu trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość.

Ewangelia (J 20, 1-9)
Apostołowie przy grobie Zmartwychwstałego
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».
Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.
Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

Zdrowych, spokojnych, ciepłych, błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia, a w Nowym Roku 2018 niech się Wam spełnią marzenia i plany! 🙂
Merry Christmas and a Happy New Year!
Frohe Weihnachten und einen guten Rutsch ins Neue Jahr!
Buon Natale e felice Anno Nuovo!
Joyeux Noël et Bonne Année!
Os deseamos felices Navidades y un próspero Año Nuevo!
С Рождеством Христовым и с Новым годом!

Przedświątecznie

Za chwilę Wielkanoc.. Nie pytam, czy u Was wszystko już gotowe do Świąt, bo znam odpowiedź 🙂 Zresztą, całe to pieczenie, gotowanie, sprzątanie, mycie, szaleństwo w oczach i amok w głowie to tylko zewnętrzna, mniej ważna część Wielkanocy.
Prawdziwym celem jest odrodzenie duchowe, napełnienie serca nadzieją i wiarą, by mieć siłę do pokonywania wszelkich trudności i ufność, że przyszłość niesie Dobro.

A póki co wszystkim zalecam odpoczynek, jak na załączonym obrazku 😀

Tuwim, koń i czapka Mikołaja

W Łodzi znajduje się najstarsza i pierwsza lecznica weterynaryjna utworzona na ziemiach polskich. Działa prawie nieprzerwanie od 1891 roku. Wybudowali ją dwaj lekarze weterynarii: Alfred Kwaśniewski i Karol Hugon Warikoff. Wtedy, w 1891 roku lecznica znajdowała się pośród lasu, na obrzeżach Łodzi! (stąd obecna nazwa dzielnicy: Polesie).
Kto by pomyślał, że w ciągu 20-30-40 lat Łódź zmieni się diametralnie, a Lecznica „Pod koniem” będzie blisko centrum miasta.
Charakterystycznym elementem budynku jest attyka z metalową rzeźbą konia, o którym pisał Julian Tuwim w „Kwiatach Polskich”: 
„… Z okna widać było konia
Metalowego. Stał bez jeźdźca
I dawno nęcił mnie, wałkonia,
By wskoczyć – i galopem z miejsca.
A był to także czas zapatrzeń
w dym, szarość, nudę, czad ponury
Gwiazdy, słabość wciąż i rzadsze…
Więc się zbuntujmy i ożyjmy.
Rumaku weterynaryjny.
Wzlećmy nad ten Kominogród
W pełen astralnych zwierząt ogród,
W świętego Jana sny prorocze!
Do pierwszej dowieź mnie mgławicy,
A kiedy się na Zodiak wtoczę.
Tam cię już puszczę, tam przeskoczę
Na grzbiet Gwiaździstej Niedźwiedzicy.
Lecz stał jak wryty. Zziąbł i przemókł.
Dym gryzł go w oczy, żarła rdza.
A nie odwrócił nawet łba.
Nawet nie zarżał. Trudno. Nie mógł.”

Nie wiadomo, jak i skąd się wzięła czapka Mikołaja na końskiej głowie, ale taki widok pasuje do świąteczno-noworocznego czasu.