Urodziny Łodzi

W ostatni weekend lipca Łódź obchodziła urodziny. Które to już? Niezbyt okrągłe, ale okazałe – 594-te! 🙂 Prawa miejskie nadał Łodzi król Władysław II Jagiełło 15-go lipca 1423 roku. Początkowo była to niewielka osada, której mieszkańcy zajmowali się handlem.
Ale nie będę Was zanudzać datami, liczbami, nazwiskami, faktami z historii naszego miasta, bo jest piękne lato, termometr pokazywał dziś w słońcu 42 ºC, a nieba nie skaziła najmniejsza chmurka 🙂
O Łodzi pisałam już we wpisie z 2015 roku. Jeśli ktoś chciałby zaczerpnąć więcej szczegółów dotyczących historii Łodzi, polecam: link1 i link2 . Zamiast wielu słów, będzie trochę zdjęć z sobotniego spaceru po ulicy Piotrkowskiej i z Pasażu Róży (Piotrkowska 3).

(Za)chwyć się wodą!

Nic piękniejszego, nad radość dziecka, bo ona nie zna granic, jest autentyczna i spontaniczna 🙂 Tak niewiele potrzeba, by wywołać uśmiech szczęścia na buzi malucha 🙂
Dalszy ciąg migawek z czwartkowych odwiedzin Manufaktury.

Manufaktura ma 10 lat!

Wczoraj po pracy wybrałam się do Manufaktury na ciuchowe zakupy. Stwierdziłam, że czwartek to optymalny moment, bo w weekend będą tłumy.
Najbliższy weekend jest pod znakiem 10-tych urodzin Manufaktury!
Będzie się działo, oj, będzie..!! 🙂 Nie dość, że szał zakupów, to i koncerty – między innymi wystąpi Michał Szpak 🙂
Pogoda zamówiona, więc urodziny na pewno będą udane!
A tak Manufaktura przygotowuje się na przyjęcie Gości! 🙂

A jeśli spytacie o zakupy, to owszem, udane, jestem zadowolona 😀

Ray Wilson w Manufakturze

Co za weekend w Łodzi!!
Juwenalia, Noc Muzeów i urodziny Manufaktury! 🙂
Łódź tętni życiem dniem i nocą, nawet ochłodzenie i dość silny wiatr nie jest w stanie pokonać pogody ducha 🙂
Wczoraj pognałam do Manufaktury na koncert Raya Wilsona, ex wokalisty Genesis. To był drugi koncert Raya, na którym byłam, o poprzednim pisałam tu: https://ugoldenbrown.wordpress.com/2013/09/30/ray-wilson-i-genesis-classic-w-lodzi/
Co tu mówić – było wspaniale!! Fantastyczny koncert! Ray dał z siebie wszystko, jak zawsze. Wszyscy bawili się znakomicie, śpiewali, klaskali, tańczyli.. 🙂
Po koncercie i po kilku bisach Ray Wilson rozdawał autografy i pozował do foci z fanami 😀