Wrocławskie krasnale cd

Chcecie to wierzcie, chcecie nie wierzcie… Krasnoludki są na świecie.
I wcale nie trzeba ich daleko szukac, bo na dobre zadomowiły się we Wrocławiu.
Podobno jest ich tam 130, a może więcej? Kto wie..?
Obiecałam, że wrócę do wrocławskich krasnali i oto kilkanascie zdjęć tych przesympatycznych skrzacików:)






Wrocławskie uliczki


Wrocławskie uliczki już w mroku

trochę pada i wieje
przyspieszasz więc kroku
by do domu trafić przed nocą
lecz w sercu chowasz nadzieję
że jutro słońce zabłyśnie
i lekki wietrzyk 
szare chmury rozwieje
i będziesz znów na starówce
podziwiać nowe widoki
twarze roześmiane
i Odry wody błyszczące
ciche i leniwe
a w kawiarni mufinka
i pianka i kawa
zaspokoją wreszcie
twe serce
miłych doznań
tak chciwe

/napisał – Mel/







Drzwi, głąbie!

Poniosło mnie. Ale nie dziwcie mi się, że rzuciłam hasło „głąbie!” 
Niniejszym przepraszam za to określenie Pana Kierowcę. Nieświadomy był, że otworzyły mu się nagle drzwi w przyczepie.
Jechaliśmy tuż za nim i usiłowaliśmy jakoś dać mu znać – światłami, trąbieniem – ale nie widział, nie słyszał…

Jak ma się perspektywę, że za chwilę paleta z ładunkiem może wylądować na masce naszego samochodu, albo też zabije pieszego, to można stracić opanowanie!
Na filmie uwieczniłam ten dramatyczny fragment naszej podróży z Wrocławia do Łodzi.
To była naprawdę ciekawa i niezapomniana podróż….;)

Życie to przemijanie

życie to przemijanie
płynnie niezatrzymywalne
nie można zapuścić korzeni w rzece
komu się to uda przetrwa wieczność
bo istnienie to zmienność
bez niej jesteśmy martwi

/Bolesław Łucki/





A to już jesień
powoli
otula delikatnie
chłodem
na przystani
kajaki
przycupnęły
opuszczone
w zamysleniu
znieruchomiały
/GB/