Kaczorek

Mała impresja z niedawnej wycieczki w rejon Polski płd-zach, Czech i Niemiec.
Bardzo urzekła mnie ta scena z dziećmi obserwującymi kaczkę…

DSC02069_1 DSC02070_1_1

 

 

Reklamy

Kolorowe Kresy cz.2

A potem był Augustów.. Chciałoby się zaśpiewać:
„Augustowskie noce
Nad brzegami drzemiące,
Noce parne, gorące
Osłonięte przez mgłę….”
Pogoda sprzyjała, było słonecznie, ciepło, prawie lato:) Zanim wsiadłam na statek Sajno i zaczął się rejs, zajrzałam do znajdującego się w porcie Muzeum Kanału Augustowskiego. Jedna niewielka salka z przeróżnymi eksponatami, na ścianie ogromny napis ułożony z drewienek: „Kanał Augustowski źródłem przemian i postępu”.
🙂
Płynęliśmy Kanałem Augustowskim do Studzienicznej, gdzie czekała nas kolejna atrakcja w postaci sanktuarium Matki Boskiej, ale i ciekawostka – tam znajduje się najstarszy dąb w północno-wschodniej Polsce. W międzyczasie pogoda usiłowała nam pokrzyżować zwiedzanie, niebo poszarzało, grzmiało w dali, ale były to tylko straszaki;)
Z tony, a może i dwóch ton zdjęć wybrałam zaledwie x-dzieści, by oddać nastrój rejsu, by choć w ułamku przekazać to, co odczuwałam w tamtej chwili..


I jeszcze kilka słów o przewodniku. Był nim Jan Bacewicz – fantastyczny przewodnik, pasjonat Ziemi Suwalskiej, historyk, dziennikarz, nauczyciel. Znakomicie opowiadał, przytaczał różne historie, anegdoty, taki przewodnik to skarb:) tu o nim:
http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Jan_Bacewicz
i tu http://www.radio5.com.pl/?id=1&ia=42938 .