O tym, że gratis nie zawsze jest miłą niespodzianką

Przyzwyczailiśmy się, że często sprzedawcy dodają darmo jakąś próbkę produktu, by klient mógł przetestować, a potem ewentualnie skusić się na zakup. Kupowałam w sklepie internetowym kilka produktów tzw. ekologicznych i jako podziękowanie za udane zakupy dołączono mi gratis (skądinąd nie przepadam za tym określeniem, ale weszło ono już na stałe do naszego języka). Gratis leżał sobie na półce między słojami z różnymi „dobrościami”, ale coś mnie tknęło, by wziąć go do ręki. Jakież było moje zdumienie, gdy zobaczyłam, że… gratis żyje?!! I ma się znakomicie! Ma wciąż długą datę ważności, więc jeszcze sobie pożyje.. 😉
Nie wiem, czy o taki dodatek chodziło sprzedawcy, ale mnie odechciało się już kupowania w tym sklepie.
Przy okazji przejrzałam pozostałe zapasy i w nasionach chia, które były w zamkniętym słoju znalazłam dziwne kokony i sporo pajęczyn.
Na pocieszenie dodam tylko, że to ziarno jest z pewnością zdrowe, nie sypane nawozami, inaczej żadne „gratisy” by tam nie mieszkały 😀

Reklamy

Manufaktura ma 10 lat!

Wczoraj po pracy wybrałam się do Manufaktury na ciuchowe zakupy. Stwierdziłam, że czwartek to optymalny moment, bo w weekend będą tłumy.
Najbliższy weekend jest pod znakiem 10-tych urodzin Manufaktury!
Będzie się działo, oj, będzie..!! 🙂 Nie dość, że szał zakupów, to i koncerty – między innymi wystąpi Michał Szpak 🙂
Pogoda zamówiona, więc urodziny na pewno będą udane!
A tak Manufaktura przygotowuje się na przyjęcie Gości! 🙂

A jeśli spytacie o zakupy, to owszem, udane, jestem zadowolona 😀